Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zezwolił sieci kablowej UPC Polska na przejęcie Astera działającego w Warszawie, Krakowie i Zielonej Górze. Potwierdziły się przy tym nasze informacje: zgoda jest warunkowa. UPC Polska musi znaleźć inwestora dla części sieci Aster – tej, która dubluje się z infrastrukturą kupującego i powoduje, że udział połączonych kablówek na geograficznych rynkach telewizji kablowej w Warszawie i Krakowie sięga 50–60 proc. Sieć Aster może przejąć przy tym jedynie gracz spoza powstającej grupy kapitałowej. Dotkliwość warunku łagodzi jedno: UPC ma na jego wypełnienie 18 miesięcy.
Czas to wolność
– To liberalna decyzja, jak na obecne realia rynkowe – podkreślała Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, prezes UOKiK.
– Przez ostatnie cztery miesiące prowadziliśmy negocjacje związane ze stawianymi przez nas warunkami. UPC zaakceptowało ostateczny ich kształt w piątek, co pozwoliło nam zamknąć postępowanie. Pismo, które otrzymaliśmy, uważam za deklarację realizacji transakcji – informowała szefowa UOKiK.
Jednak UPC Polska oświadczyło, że nie miało jeszcze okazji dokładnie przeanalizować treści decyzji i jej uzasadnienia.
Sprzedawaną sieć będzie mógł kupić zarówno podmiot już obecny w danej lokalizacji, jak i nowy (także wielu).
Rozczarowana branża
Kto może być chętny na „nakładkową" część Astera? Telekomunikacja Polska i Multimedia Polska nie chciały na ten temat rozmawiać. Szef Multimediów, który liczył, że transakcja otworzy branży drogę do konsolidacji po atrakcyjnych cenach, nie ukrywał rozczarowania. – Dla mnie decyzja UOKiK jest zupełnie niezrozumiała. Niestety, zwyciężyła troska o konkurencję na poziomie osiedla, a nie o rozwój branży telekomunikacyjnej na poziomie kraju. Wszelkie decyzje związane z zakupami sieci czy inwestycjami w branżę kablową, wobec tego typu niezrozumiałych rozstrzygnięć regulatora rynku, trzeba będzie podejmować bardzo rozważnie – uważa Andrzej Rogowski.
UPC nie ma zakazu konkurowania ceną o abonentów Astera. Teoretycznie, gdy przyjdzie do sprzedaży sieci – może być „pusta". Według przedstawiciela UOKiK ryzyko to zostało zminimalizowane. Abonent Astera będzie miał możliwość wyboru: czy zostaje docelowo w sieci nowego gracza czy przechodzi do UPC.
Na decyzję UOKiK czekano od grudnia. UPC zgodził się wtedy, że zapłaci funduszowi Mid Europa Partners za Astera 870 mln zł i przejmie dług. To się teraz zapewne zmieni.
UOKiK: Polkomtel to nie Aster
Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, prezes UOKiK, pytana, czy w ocenie urzędu sprawa przejęcia Polkomtelu przez Spartan Capital Holdings, kontrolowany przez Zygmunta Solorza-Żaka, będzie równie skomplikowana, co przejęcie Astera, powiedziała: – Nie łączyłabym tych dwóch spraw. Przestrzegam przed wyciąganiem takich wniosków. Uczestnicy transakcji Polkomtel – Polsat nie działają na tym samym rynku. Krasnodębska-Tomkiel poinformowała też, że do tej pory urząd zwrócił się o opinie do przedstawicieli branży telefonii komórkowej oraz telewizji satelitarnej oraz że nie wszyscy odpowiedzieli. – Tłumaczymy to okresem wakacyjnym. Liczymy, że wraz z nastaniem roku szkolnego to się zmieni – powiedziała. Pytana, czy możliwe jest wydanie decyzji ws. przejęcia Polkomtelu we wrześniu – nie dała jasnej odpowiedzi.