To spore zaskoczenie dla pozostałych operatorów komórkowych: T-Mobile Polska, Orange i Playa, którzy najchętniej na potrzeby mobilnego Internetu przeznaczyliby wszystkie dostępne częstotliwości.
Jednak biorąc pod uwagę, że Polkomtel należy do Zygmunta Solorza-Żaka, właściciela Cyfrowego Polsatu, stanowisko telekomu takie dziwne już nie jest.
Dominik Libicki, prezes Cyfrowego Polsatu, mówił wcześniej: – Będziemy proponować, aby jeden z multipleksów został przeznaczony na kanały HD, które mogą się nie zmieścić na już otwartych częstotliwościach. Zgadzał się, że warto udostępnić też miejsce na płatną telewizję.
– W opinii spółki podjęcie przez operatorów komórkowych działalności w nowym paśmie wiązać się będzie ze znacznymi nakładami, które niekoniecznie przełożą się na poprawę jakości usług – tłumaczy Gieros-Brzezińska.
Wyjaśnia, że Polkomtel większy sens widzi w przeznaczeniu tego pasma pod usługi oparte na dostarczaniu treści. Polkomtel kreśli także przy tej okazji wizję bliższej współ-pracy z Polsatem. – Współpraca nadawców telewizyjnych i operatorów telekomunikacyjnych w ramach najszerszego wachlarza multipleksów wy-daje się korzystna dla obu stron – podkreśla Gieros-Brzezińska.
1 mln blisko tyle użytkowników dedykowanej usługi mobilnego dostępu do Internetu mogą mieć firmy miliardera.
W miniony piątek Polkomtel przekazał oficjalne stanowisko dotyczące przeznaczenia tzw. drugiej dywidendy cyfrowej Urzędowi Komunikacji Elektronicznej. UKE prowadzi konsultacje branżowe w tej sprawie, aby przygotować się do przyszłorocznej międzynarodowej konferencji, która ostatecznie określi, jak poszczególne kraje będą dysponowały omawianym pasmem.
Dziś funkcjonują w eterze wstępne ustalenia w tej kwestii. Wskazują na przewagę telekomów i usług mobilnego Internetu w debacie. Dlatego też grupie Solorza-Żaka bez dodatkowego wsparcia może być trudno przebić się z opinią i zmienić sposób myślenia regulatorów.
Grupa Orange spodziewa się, że pasmo trafi do rąk operatorów w latach 2016–2017.