– Sztuczna inteligencja jest przyszłością, nie tylko dla Rosji, ale również całego świata. Idą w ślad za nią kolosalne możliwości, ale też zagrożenia, które trudno przewidzieć. Kto zostanie liderem w tej sferze, ten będzie władcą świata – stwierdził prezydent Władimir Putin. Można się z nim nie zgadzać w bardzo wielu sprawach, ale w tym przypadku Putin trafił w samo sedno. Ten, kto stanie się liderem w badaniach nad sztuczną inteligencją oraz wdrażaniu opartych na niej technologii, ten będzie władcą świata. A przynajmniej jego rozwiniętej technologicznie części. Być może słowa Putina należy traktować jako wezwanie, by rosyjscy specjaliści mocniej zabrali się za prace nad tym zagadnieniem, bo jak na razie wygląda na to, że liderami w dziedzinie sztucznej inteligencji (SI) są wielkie amerykańskie koncerny technologiczne: Alphabet (Google), Microsoft czy Facebook. Koncerny, z których usług codziennie korzystamy i którym powierzamy ogromne ilości danych o naszym życiu.