Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Zysk netto grupy wyniósł 10,2 mln zł, co jest wynikiem znacznie mniejszym niż osiągnięte przed rokiem 35,5 mln zł. Wynik EBITDA po sześciu miesiącach wyniósł 38 mln zł, czyli o 12 mln zł więcej niż rok wcześniej. Jednostkowo Kino Polska miało 4,2 mln zł zysku netto w porównaniu z 6,5 mln zł po I połowie 2018 r.
Wpływ na wzrost przychodów grupy miał Zoom TV, który poprawił najważniejsze dla spółki wskaźniki oglądalności. Stacja ta zwiększyła oglądalność względem I półrocza 2018 r. o 49 proc. Prezes Kina Polska Bogusław Kisielewski jest zdania, że to efekt atrakcyjnej oferty programowej oraz zwiększenia zasięgu MUX-8. Większa oglądalność to też większe przychody z reklam, które w przypadku tego kanału wzrosły o ponad połowę. O 42 proc. wzrosły koszty operacyjne w spółce, co związane jest z konsolidacją innej stacji telewizyjnej – Stopklatki TV. Koszty związane z tym podmiotem wyniosły w I połowie 13,7 mln zł. Przychody osiągnięte przez Stopklatkę wyniosły w I półroczu 13,8 mln zł, co jest wynikiem o 6,1 proc. wyższym niż przed rokiem. Nie przełożyło się to jednak na zysk, ponieważ na koniec czerwca kanał przyniósł stratę netto w wysokości 70 tys. zł. Zarząd jest zdania, że wynik ten jest dobrą informacją w kontekście historycznie notowanej straty. Jego zdaniem już niedługo Stopklatka TV może stać się kanałem trwale rentownym. Zarząd uważa, że stopniowe zwiększanie udziałów rynkowych powinno przełożyć się w ciągu następnych miesięcy na osiągane zyski.
Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Nadal zakładamy, że przychody i zyski za 2025 r. będą lepsze niż w 2024 r., ale jest to cel coraz bardziej wymagający z uwagi na trudne otoczenie rynkowe – poinformował podczas dzisiejszej konferencji dyrektor finansowy, Martin Balawajder.
Technologicznej spółce spadły zyski. Są poniżej oczekiwań. Jakie są perspektywy na kolejne kwartały? - Pozyskiwanie nowych klientów pozostaje utrudnione – sygnalizuje zarząd.
CD Projekt zapowiada dalszy wzrost zatrudnienia, co ma związek głównie z powstającą czwartą częścią „Wiedźmina”. Coraz więcej mówi się też o nowym projekcie - „Hadarze”.
Thomas Reynaud, szef francuskiej grupy do której należy grupa P4 (Play) nie kryje, że na europejskim rynku jest trudno o wzrosty. Jednak Play ma perspektywy by rosnąć w drugiej połowie roku. Zdaniem analityków Orange Polska i Cyfrowy Polsat nie powinny być gorsze.
Największy polski producent gier opublikował dziś wyniki. Są lepsze niż oczekiwano, mimo iż prace nad nowymi grami idą pełną parą. W pierwszym półroczu zatrudnienie w grupie wzrosło o niemal sto osób.
Jak radzi sobie najmłodszy operator telekomunikacyjny z tzw. Wielkiej Czwórki – Play? Grupa P4, właściciel marki Play, podała właśnie najnowsze dane za drugi kwartał i pierwsze półrocze.