Dobra koniunktura na rynku metali pozwoliła zminimalizować negatywny wpływ zawirowań w branży motoryzacyjnej na wyniki Grupy Boryszew. Wynik EBITDA segmentu metali w 2021 r. wzrósł ponaddwukrotnie i wyniósł 304 mln zł (z wyłączeniem Impexmetalu), natomiast przychody wzrosły o 49 proc., do 4,2 mld zł. Udział tego segmentu stanowił niemal 70 proc. całości przychodów oraz ponad 80 proc. wyniku EBITDA grupy.

Jak wyjaśnia Wojciech Kowalczyk, prezes Grupy Boryszew, to efekt m.in. sprzyjającej sytuacji na światowych rynkach, w tym globalnego trendu skracania łańcuchów dostaw. – Zeszłorocznym wyzwaniem w tym segmencie były gwałtownie rosnące ceny surowców, jednak w dużej części udało się je przenieść na klientów. Obecnie europejski kontrahent patrzy głównie na terminowość i pewność dostaw. Zakładam, że Grupa Boryszew będzie beneficjentem tego trendu również w kolejnych kwartałach – uważa.

Przychody segmentu motoryzacji w 2021 r. wyniosły 1,6 mld zł, a wynik EBITDA 55 mln zł, co oznaczało odpowiednio spadek o 2 proc. w stosunku do 2020 r. oraz wzrost o niemal 70 proc. – Wyniki w segmencie motoryzacji to w dalszym ciągu efekt globalnego kryzysu związanego z brakiem półprzewodników do produkcji aut. Ostatnie miesiące poświeciliśmy na działania optymalizacyjne, poprawiające efektywność tego segmentu, co widać w marży EBITDA. Jednym z radykalnych działań w tym zakresie było zamknięcie nierentownego zakładu produkcyjnego i narzędziowni działających pod nazwa Grupa ICOS – wyjaśnia Kowalczyk.

Nakłady inwestycyjne grupy w 2021 r. wyniosły 162 mln zł, przy czym część inwestycji została przeniesiona na 2022 r. – Główne powody to opóźnienia procesów inwestycyjnych ze względu na wydłużone terminy dostaw, a także znaczący wzrost cen zakupu infrastruktury. Tegoroczne inwestycje to głównie nakłady na automatyzację w segmencie motoryzacji, modernizację zakładów z segmentu metali oraz zakup nieruchomości – wyjaśnia prezes Boryszewa.