Projekt pochłonąłby przynajmniej kilkanaście milionów dolarów, ale syntetyczny gaz byłby dużo tańszy od kupowanego przez koncern obecnie.
[srodtytul]Pół roku na testy[/srodtytul]
Producent miedzi analizuje budowę instalacji we współpracy z Chińskim Uniwersytetem Górnictwa i Technologii. Decyzja może zapaść za dwa, trzy lata - w ciągu pół roku KGHM wybierze potencjalne lokalizacje instalacji (w grę wchodzi region Głogowa) i wyśle pobrane stamtąd próbki urobku do analizy. Jeśli okaże się, że głogowski węgiel nadaje się do gazyfikacji, KGHM przystąpi do analizy opłacalności całego projektu.
Budowa pilotażowych instalacji w Chinach kosztowała około 15 mln USD (41 mln zł). W Nowej Zelandii i Australii 20-25 mln USD (55-69 mln zł).
Przypomnijmy, że Polska Miedź analizuje też razem z PGE możliwość wydobywania węgla ze złoża pod Legnicą.
[srodtytul]Kolejne spory zbiorowe[/srodtytul]
Wczoraj o wejściu w spór zbiorowy z zarządem poinformowały komisje Solidarności w Zakładach Górniczych Lubin, ZG Polkowice-Sieroszowice, ZG Rudna oraz Zakładach Wzbogacania Rud w Rudnej i Zakładzie Hydrotechnicznego w Rudnej. Związkowcy domagają się podpisania obowiązującej 10 lat umowy społecznej gwarantującej zatrudnienie oraz nie pogorszenie uprawnień i świadczeń.
Późnym latem z podobnym roszczeniem wystąpił ZZ Pracowników Przemysłu Miedziowego. Wciąż nie został wyznaczony mediator, który miałby doprowadzić do próby osiągnięcia porozumienia związkowców z zarządem.