Blisko 990 mln zł wynosi wartość programu inwestycyjnego Spółki Energetycznej Jastrzębie (SEJ) z grupy Jastrzębskiej Spółki Węglowej, który będzie realizowany do końca 2017 r. 52 mln zł wyłoży SEJ, 481 mln zł zapewni główny udziałowiec, a 420 mln zł – Bank Gospodarstwa Krajowego i Alior Bank.
Własny tani prąd
– Dla JSW będziemy w ciągu trzech lat emitować akcje w ramach kapitału docelowego, BGK i Alior Bank będą zaś obejmować w transzach obligacje z maksymalnym terminem wykupu do końca 2022 r. – mówi Tomasz Gawlik, prezes SEJ. Nie ujawnia oprocentowania papierów. BGK w ramach programu „Inwestycje Polskie" wyłoży 280 mln zł, a Alior Bank 140 mln zł.
Najwięcej, bo 587 mln zł netto, pochłonie budowa bloku fluidalnego w Elektrociepłowni Zofiówka. – Dzięki temu zagospodarujemy odpady pochodzące z działalności podstawowej JSW: zwiększymy spalanie niskokalorycznych węgli i mułów. Modernizacja jest również konieczna dlatego, że obecne jednostki wytwórcze musiałyby zostać wycofane z eksploatacji po 2016 r., na mocy dyrektywy IED (w sprawie emisji przesyłowych) – mówi prezes.
Ponieważ nowa instalacja będzie emitować mniej szkodliwych gazów do atmosfery, SEJ otrzymała darmowe uprawnienia do emisji CO2 w latach 2013–2020 o szacunkowej wartości prawie 33 mln euro (138 mln zł).
Blok o mocy 75 MW wybuduje konsorcjum pod kierownictwem giełdowego Energoinstalu, prace ruszą w tym kwartale. Nowa instalacja ma rozpocząć pracę pod koniec 2016 r. Produkowany przez nią prąd trafi nie tylko do JSW, ale także klientów indywidualnych. Odbiorcą ciepła będzie m.in. miasto Jastrzębie-Zdrój.
– Plan budowy bloku energetycznego oceniam pozytywnie, gdyż oznacza to po pierwsze, uniezależnienie się JSW od zewnętrznych dostawców, po drugie zabezpieczenie przed potencjalnym wzrostem cen prądu w przyszłości, a po trzecie spadek kosztów o opłaty dystrybucyjne i przesyłowe oraz marże producentów. Co ważniejsze, taki blok to zabezpieczenie ryzyka operacyjnego. – JSW nie może sobie pozwolić na przerwy w dostawach energii elektrycznej, chociażby z uwagi na pracę pieców w koksowniach – komentuje Paweł Puchalski, szef działu analiz DM BZ WBK. – Zaskakujący jest dla mnie jedynie wysoki poziom wkładu własnego grupy na inwestycje energetyczne, gdyż zazwyczaj wynosi on 20–30 proc. całkowitych nakładów – dodaje.
Będzie strata w 2013 r.?
Wczoraj za akcje JSW płacono 68,5 zł – o ponad 15 proc. mniej niż miesiąc temu. Średnia cen docelowych, zawartych w rekomendacjach wydanych w ciągu ostatnich trzech miesięcy, wynosi 66,6 zł przy widełkach 49–81 zł.
Przedwczoraj analitycy i zarządzający spotkali się z kierownictwem JSW. – Zarząd potwierdził, że w III kwartale wolumeny sprzedanego koksu był słaby, co powinno się przełożyć się na słabe wyniki finansowe za ten okres. Jeśli spółka nie wypracuje dużych wolumenów w ostatnim kwartale, to – przy założeniu spadających cen koksu – zysk netto w 2013 r. może być zagrożony – mówi Puchalski. W I półroczu 2013 r. JSW miała 172,9 mln zł skonsolidowanego zysku netto przy 4,11 mld zł przychodów.