Spółka niedawno przeprowadziła publiczną emisję 2,2 mln walorów serii J oferowanych po 45 zł. W transzy inwestorów instytucjonalnych nabywców znalazło 1,76 mln papierów, a w transzy detalicznej 0,44 mln. Średnia stopa redukcji zapisów inwestorów indywidualnych wyniosła 87,1 proc. Po emisji udział nowych akcjonariuszy w kapitale zakładowym Unimotu wynosi około 27,4 proc.

Z NewConnect na GPW przeniesione zostaną z kolei już notowane tam akcje. To ponad 5,1 mln walorów od serii C do serii I. W poniedziałek na rynku alternatywnym handlowano nimi po 71–80,5 zł. Dwaj najwięksi akcjonariusze Unimotu, czyli firmy Zemadon oraz Unimot Express, podpisali ze spółką tzw. umowy lock-up. Zobowiązali się w nich do niesprzedawania posiadanych walorów przez 12 miesięcy od chwili debiutu spółki na GPW.

Unimot będzie drugim tegorocznym debiutantem na warszawskim parkiecie. Na rynku regulowanym to 487. spółka. Grupa specjalizuje się w handlu paliwami, prądem i gazem. W 2016 roku zanotowała najwyższe w historii przychody i zyski. Skonsolidowana sprzedaż wyniosła 2,5 mld zł, co oznaczało wzrost o 85 proc. Czysty zarobek przekroczył 30 mln zł i aż o 142 proc. był wyższy niż rok wcześniej.

Pozyskane z emisji pieniądze (96,3 mln zł netto) spółka przeznaczy na zwiększenie kapitału obrotowego w segmencie obrotu paliwami płynnymi, na rozwój w Polsce sieci stacji paliw Avia, a także stworzenie aplikacji tankuj24 do sprzedaży paliw online.