PKN Orlen cały czas liczy koszty, jakie poniósł w związku z dostawami rosyjskiej ropy typu Rebco skażonej chlorkami organicznymi. – Trwa ich szacowanie. W momencie, kiedy będziemy mieć precyzyjnie wyliczenia, wystąpimy do dostawców o odszkodowania – informuje biuro prasowe PKN Orlen. Przypomina, że do rafinerii w Płocku dostawy wstrzymane były od 24 kwietnia do 9 czerwca. Z kolei do rafinerii w czeskim Litvinovie import nie był realizowany od 26 kwietnia do 28 maja. Mimo to poziom przerobu ropy w zakładach produkcyjnych koncernu utrzymany został na założonych poziomach.