Rośnie aktywność emitentów i zainteresowanie inwestorów, a Catalyst ponownie pełni istotną rolę jako źródło finansowania przedsiębiorstw. Wystarczy spojrzeć na dane – wartość obligacji notowanych na Catalyst wzrosła z ok. 67 mld zł na koniec 2023 r. do ok. 87 mld zł na koniec 2025 r.
Nie oznacza to jednak, że rynek stał się powszechnie dostępny. W praktyce wciąż pozostaje w dużej mierze rynkiem dla wtajemniczonych – zarówno po stronie emitentów, jak i inwestorów.
Struktura rynku pozostaje stosunkowo wąska. Prym wiodą wybrane sektory, w szczególności deweloperzy oraz podmioty z sektora wierzytelności. Tymczasem obligacje są naturalnie dostosowane także do finansowania bardziej kapitałochłonnych przedsięwzięć - przemysłu, transportu czy produkcji, gdzie potencjał rynku pozostaje niewykorzystany.
Barierą pozostaje postrzeganie rynku jako złożonego i regulacyjnie wymagającego. Catalyst jest jednak dla emitentów wyraźnie prostszy niż rynek akcyjny – mniej rygorystyczne obowiązki informacyjne i niższy poziom sformalizowania ułatwiają dostęp do finansowania, co widać w rosnącej liczbie debiutów.
Znaczenie mogą mieć zmiany wynikające z pakietu Listing Act, zakładające uproszczenie dokumentacji i obniżenie kosztów wejścia.
Dziś kluczowe dla dalszego rozwoju rynku długu jest nie tyle upraszczanie regulacji, co zmiana percepcji emitentów oraz odbudowa zaufania i poczucia bezpieczeństwa po stronie uczestników rynku.