SL oznacza z niemieckiego Sport Leicht, czyli sportowy, lekki. Seria zadebiutowała już w 1954 r., gdy wprowadzono pierwszego mercedesa 300 SL. Bardzo drogi jak na swoje czasy, został wyprodukowany tylko w 3258 egzemplarzach i dziś, ze względu na swoją unikalność, na rynku kolekcjonerskim osiąga ogromne ceny, przekraczające nierzadko milion dolarów.
Prawdziwy sukces rynkowy odniosła dopiero druga generacja, czyli wspomniana pagoda z 1963 r., opisywana swego czasu na naszych łamach. Triumfalny pochód kontynuowała trzecia odsłona modelu, którą dziś prezentujemy. Projektując ten wóz, celowano przede wszystkim w rynek amerykański (choć w Europie był także obecny), miał on więc być od poprzednika większy, bardziej komfortowy, bezpieczniejszy i bardziej dynamiczny. I tak też się stało. „Stosiódemka" urosła o 10 cm wzdłuż i 3 cm wszerz, ma więc większą i wygodniejszą kabinę. By poprawić bezpieczeństwo w razie dachowania, wzmocniono konstrukcję przednich słupków – słuszność tych zmian potwierdziły testy zderzeniowe.