Reklama

Kontrakty terminowe, czyli jak zawierać „przyszłościowe” transakcje

Pierwszymi beneficjentami kontraktów terminowych nie byli inwestorzy z Doliny Krzemowej czy maklerzy z Wall Street, ale rolnicy handlujący zbożem na targach miejskich.
Aleksandra Zakidalska

Aleksandra Zakidalska

Foto: Archiwum

Kontrakty terminowe funkcjonowały w bardzo prostej formie już w połowie XIX wieku w Stanach Zjednoczonych i związane były głównie z rynkiem produktów rolnych (istnieją zapiski sugerujące, że pierwsze kontrakty terminowe zawierane w Japonii sięgają XVII wieku). Otóż, aby dostosować się do popytu (i podaży) na zboże, który ciężko było precyzyjnie przewidzieć w dobie ograniczonych zasobów informacji, rolnicy przywożący swoje zbiory na rynek mogli sprzedać je w danym momencie lub sprzedaż tę ustalić po konkretnej cenie, ale na określoną datę w przyszłości. Ułatwiało im to nie tylko szacowanie zysków i logistykę transportu, ale także ograniczanie kosztów sprzedaży i kosztów ubocznych (zboże, którego nie sprzedano na koniec dnia handlowego często lądowało na ulicy).

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Tylko 29zł miesięcznie!

Skorzystaj z promocji i czytaj dalej.

Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama