Reklama

Rzut kamieniem od Hollywood

45 lat był w rękach jednego właściciela, jeżdżąc po kalifornijskich drogach. Teraz, po renowacji przeprowadzonej przez brytyjską firmę Eagle, wraca na rynek i kusi swym niewątpliwym powabem – jaguar E-type S1 z 1963 roku.
Jaguar E-type wyróżnia się ponadczasową linią nadwozia. Jego sylwetka do dziś urzeka pięknem i aerod

Jaguar E-type wyróżnia się ponadczasową linią nadwozia. Jego sylwetka do dziś urzeka pięknem i aerodynamiką.

Foto: Archiwum

W historii założonej w 1922 roku marki jest wiele wyjątkowych pojazdów. Powołana do życia przez sir Williama Lyonsa do II wojny światowej działała pod nazwą Swallow Sidecar Company i produkowała wózki boczne do motocykli, a potem samochody pod marką SS. Skrót, choć pochodzący od Swallow Sidecar, budził jednak bardzo złe skojarzenia i od 1945 roku zamieniono nazwę na Jaguar. O tym już kilkakrotnie pisałem.

Wśród kamieni milowych Jaguara niewątpliwie miejsce szczególne zajmuje model Jaguar E-type, który szybko stał się symbolem swojej epoki. Zadebiutował w Genewie w 1961 roku i z miejsca zrobiło się o nim głośno. Zachwycał urodą, nowoczesnością i osiągami. O tym, jak znakomite były zastosowane w nim rozwiązania, może świadczyć fakt, że sześciocylindrowy silnik typu XK, skonstruowany już w 1948 roku (oferowany był w pojemności 3,4 litra, potem pojawiały się jeszcze jego wersje 3,8 oraz 4,2 litra), produkowany był przez 44 lata! Jeszcze na początku lat 90. montowano go w limuzynach Jaguara.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama