W reakcji na wyniki brytyjskiego referendum indeksy warszawskiej giełdy zaliczyły silne tąpnięcie na otwarciu piątkowej sesji. WIG20 tracił aż 9,6 proc. Tak dużego spadku na starcie notowań nie było od 22 lat. Wskaźnik średnich spółek mWIG40 tracił na otwarciu 5,6 proc., a sWIG80 5,4 proc. Paniczny start nie zamienił się jednak w czarny piątek. Z godziny na godzinę indeksy odrabiały straty i ostateczne wyniki sesji można uznać za znośne. WIG20 stracił bowiem 4,5 proc., co jest najsłabszym wynikiem od 24 sierpnia 2015 r. Indeksy mWIG40 i sWIG80 zniżkowały natomiast odpowiednio o 4,9 proc. oraz 3,2 proc. Obroty na warszawskim rynku były jak na ostatnie czasy rekordowe i wyniosły 1,1 mld zł.