Idea Bank uczestniczył w procesie dystrybucji obligacji GetBacku, mającego obecnie problemy finansowe, i klienci narzekają, że mogło dochodzić do missellingu. Jak zamieszanie wokół tej firmy wpływa na bank? Obawiacie się ewentualnych problemów regulacyjnych?
To, że jest łączony z tą spółką, wynika z kilku czynników: funkcjonowała ona w grupie, a do 2016 r. bank był jej właścicielem i ma niewielką, znaną rynkowi, bezpośrednią ekspozycję na GetBack, a dodatkowo brał udział w procesie dystrybucji obligacji, informując klientów o ofercie domu maklerskiego. Podchodzimy poważnie do sprawy i analizujemy jej wpływ na rynek finansowy, w tym bank. Każdy sygnał od klienta jest szczegółowo sprawdzany pod kątem zgodności postępowania bankierów z przyjętymi procedurami. Dla banku i dla mnie osobiście jako prezesa zaufanie klientów jest sprawą zasadniczą.