Reklama

Brak gruntów to główny problem, państwo powinno uwolnić zasoby

WYWIAD | Konrad Płochocki z członkiem zarządu i dyrektorem generalnym Polskiego Związku Firm Deweloperskich rozmawia Adam Roguski
Brak gruntów to główny problem, państwo powinno uwolnić zasoby

Foto: materiały prasowe

Sytuacja na rynku mieszkaniowym to pochodna gry popytu i podaży. Coraz bardziej widoczna jest nierównowaga: mamy wysoki popyt i kłopoty z uzupełnianiem przez deweloperów oferty. Zacznijmy od popytu. Niskie stopy powodują, że hipoteki są najtańsze w historii, w marcu liczba złożonych zapytań kredytowych była najwyższa od dekady. Na rynek nieruchomości przesuwane są też oszczędności – ludzie szukają ochrony przed inflacją i zapowiedziami płacenia za trzymanie pieniędzy w bankach. W ramach Nowego Ładu planowane są ułatwienia dotyczące wkładu własnego. Do tego dochodzą coraz aktywniejsze fundusze z rynku PRS (najem instytucjonalny mieszkań). Czy oceniacie strukturę popytu jako zdrową?

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama