Biały skuter Vespa z logo klubu, a na nim uśmiechnięty Mourinho, ubrany w garnitur i opasany szalikiem Romy. Mural wykonany na ścianie jednego z budynków w stolicy Włoch to tylko pierwszy z dowodów szaleństwa, jakie zapanowało na wieść o tym, że Portugalczyk od nowego sezonu zostanie trenerem zespołu.
Jeszcze nie postawił swojej nogi w Rzymie, a burmistrz miasta już wita go jak bohatera, kibice traktują jak zbawcę, który uzdrowi drużynę, a jedna z cukierni w nawiązaniu do przydomka Mourunho wypuszcza smak lodów „Special One". To mieszanka białej czekolady i cytryny, reklamowana jako lekkość, świeżość, radość i energia.