’
Rozwiązaniem jest przeniesienie nadwyżek pieniężnych na konto oszczędnościowe. Taki rachunek pozwala w bezpieczny sposób odłożyć i nie zamrażać pieniędzy na określony okres czasu, jak to działa w przypadku lokat.
Dodatkowo można mieć do nich bieżący dostęp - podobnie jak na zwykłym koncie. Z taką tylko różnicą, że w przypadku rachunków oszczędnościowych banki ograniczają darmowe wypłaty do jednej operacji (każda kolejna jest płatna około 10 zł). Aby więc nie stracić na tym co konto wypracowało, lepiej ograniczać wypłaty pieniędzy z tego rachunku do niezbędnego minimum.
Wybierając odpowiednie dla siebie konto oszczędnościowe, należy postawić na takie, którego oprocentowanie jest w stanie wygenerować odsetki, których nie pochłonie inflacja i podatek od zysków kapitałowych. Dziś inflacja wynosi 1,3 proc. Przy takim poziomie wskaźnika CPI konto powinno być oprocentowane na poziomie minimum 1,6 proc. w skali roku.
Dziś, najlepiej oprocentowane na rynku bankowych rachunki oszczędnościowe generują do 3 proc. zysku w skali roku. Takie oferty znajdziemy w Credit Agricole (Oferta specjalna "Na start") oraz T-Mobile Usługi Bankowe (Konto Oszczędnościowe w promocji dla nowych klientów).
Co ważne, większość banków, które obecnie oferują atrakcyjne odsetki, wysokie oprocentowanie gwarantują najczęściej w ramach promocji i to tylko przez kilka pierwszych miesięcy od ich otwarcia. Potem stawka spada do poziomu standardowego, około 0,5 pkt.proc. w skali roku. Trzeba więc uważać i w odpowiednim momencie przenieść środki na lokatę albo do innego banku, gdzie będziemy mogli skorzystać z kolejnej promocji.