Inflacja jest mocno powyżej celu NBP (2,5 proc.). A RPP nie zamierza reagować. Ciekawe, czy po ogłoszeniu przez GUS danych za styczeń – wzrost cen o 4,4 proc. – prezes Glapiński powtórzy swoje słowa z ostatniej, lutowej konferencji prasowej: – Powiem to, co mówiłem już wcześniej: przypuszczam, że do końca mojej kadencji stopy pozostaną na tym samym poziomie. A prawdopodobieństwo ich obniżenia będzie w tym okresie większe niż ich podwyższenia. Bo według RPP inflacja owszem, trochę sobie porośnie, ale za kilka miesięcy zacznie spadać. Według wielu ekonomistów nie tak bardzo – średnioroczna ma przekraczać dość mocno 3 proc.