Rynek papierów skarbowych oczekuje na wyniki poniedziałkowej aukcji bonów. - Dziś mamy święto w Wielkiej Brytanii i USA, więc rynek będzie płytki, a nieznaczne transakcje wpływać na kurs. Jutro inwestorzy zagraniczni powrócą na rynek, a obroty i płynność wzrosną - powiedział dealer walutowy w jednym z warszawskich banków.

Za większość obrotów na rynku złotego odpowiadają zwykle zagraniczni uczestnicy rynku.

Rentowności obligacji w poniedziałek przed południem nie zmieniły się wobec piątkowego zamknięcia. Rynek oczekuje na dzisiejsze wyniki aukcji 52-tygodniowych bonów skarbowych, na której Ministerstwo Finansów (MF) zaoferuje papiery za 2,0-2,5 miliarda złotych.

- Mamy aukcję bonów, na której jest całkiem duża podaż. Ministerstwo nie powinno mieć problemów ze sprzedażą bonów, szczególnie że pod koniec tygodnia mieliśmy wzmożony popyt na krótkie papiery - powiedział dealer długu w jednym z warszawskich banków.

- Oczekujemy średniej rentowności na poziomie około 5 procent, (...) maksymalnej 5,07 procent. Spodziewamy się dużego popytu na aukcji - napisali zaś w raporcie analitycy Banku Pekao SA.

Do czasu środowej decyzji Rady Polityki Pieniężnej (RPP), na której - sądzą analitycy - Rada nie zmieni stóp, rynek pozna jeszcze we wtorek dane o dynamice sprzedaży detalicznej i poziomie bezrobocia w kwietniu.