Reklama

Tygodniowy komentarz do rynku złotego – dane z USA umocniły złotego, czy wzmocni go Tusk?

Złoty w piątek zyskała na wartości wspierany najpierw przez doniesienia z Węgier, a w drugiej połowie dnia przez zaskakująco dobre dane z amerykańskiego rynku pracy

Aktualizacja: 12.02.2017 12:57 Publikacja: 05.10.2012 19:34

Marcin R. Kiepas, X-Trade Brokers DM S.A.

Marcin R. Kiepas, X-Trade Brokers DM S.A.

Foto: XTB

O godzinie 17:07 kurs EUR/PLN testował poziom 4,0701 zł, a USD/PLN 3,1182 zł. Polska waluta umocniła się też w perspektywie całego tygodnia, zyskując 4 gr do euro i ponad 8 gr w relacji do dolara.

Informacje o tym, że Węgry rezygnują z planu opodatkowania transakcji finansowych banku centralnego, co stało na przeszkodzie w osiągnięciu porozumienia tego kraju z Międzynarodowym Funduszem Walutowym i Unią Europejską ws. pomocy finansowej, wsparła forinta, pośrednio wspierając także złotego. Proces aprecjacji polskiej waluty znacząco przyspieszył jednak dopiero po godzinie 14:30. Impulsem stała się publikacja miesięcznych danych z amerykańskiego rynku pracy. O ile zatrudnienie w sektorze pozarolniczym wzrosło o 114 tys., co było wynikiem zbliżonym do konsensusu, to dane o bezrobociu mocno zaskoczyły. Nieoczekiwanie stopa bezrobocia spadła do 7,8% z 8,1% w sierpniu, podczas gdy prognozowano jej wzrost do 8,2%. Najniższe od prawie 4 lat bezrobocie zostało z optymizmem przyjęte przez inwestorów, prowadząc do wzrostu apetytu na ryzyko. Na tej fali zyskał właśnie złoty.

Amerykańskie dane to nie jedyny czynnik stojący za spadkiem EUR/PLN i USD/PLN w tym tygodniu. W podobny sposób obie te pary zareagowały na zaskakujący brak obniżki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. Decyzja ta wprawdzie nie przekreśla szans na obniżki w kolejnych miesiącach (zakładamy, że dojdzie do tego w listopadzie), ale niewątpliwie opóźnia cały cykl łagodzenia polityki pieniężnej w Polsce.

W przyszłym tygodniu złoty powinien pozostawać pod głównym wpływem czynników globalnych. To oznacza, że sentyment będzie budowany przez wyniki poniedziałkowego spotkania ministrów finansów strefy euro, dane nt. bilansu handlowego Chin i USA, Beżową Księgę Fed, czy publikację indeksu Uniwersytetu Michigan. W pierwszy dniach nowego tygodnia rynki wciąż mogą jeszcze być pod wpływem dzisiejszych danych o bezrobociu. Urozmaiceniem jego końcówki, co też może mieć pewien wpływ na decyzje inwestorów, będzie zapowiedziane „drugie expose" premiera Donalda Tuska.

Spadki EUR/PLN i USD/PLN w tym tygodniu nie wpływają na zmianę średnioterminowej sytuacji technicznej na wykresach obu tych par. W przypadku euro niezmiennie zakres swobodnego ruch ogranicza od dołu sierpniowy dołek (4,0277 zł), a od góry czteromiesięczna linia trendu spadkowego (4,1450 zł). Zakres wahań dolara wyznaczają natomiast ekstrema z września, czyli poziomy 3,0860 i 3,2349 zł. W przypadku obu walut brak jest mocny sygnałów sugerujący możliwość pokonania jednej z wymienionych barier technicznych. To sprawia, że szeroki trend boczny w przedziale wahań z ostatnich tygodni pozostaje scenariuszem bazowym na cały październik.

Reklama
Reklama
Okiem eksperta
Luty trudniejszy dla rynków
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Okiem eksperta
Dolar może być droższy?
Okiem eksperta
Polskie obligacje przyspieszyły
Okiem eksperta
Tylko nie patrz na wykresy
Okiem eksperta
Ryzyko systemowe w sektorze bankowym zażegnane
Okiem eksperta
Konsolidacja przy oporze
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama