W szwajcarskim Davos trwają obrady Światowego Forum Ekonomicznego. Podczas jednego z paneli przedstawiciele banków centralnych wyrazili sceptycyzm co do kryptowalut. Widzą jednak potencjał w cyfrowych tokenach, za którymi będą stały banki centralne.

Eksperci przemówili

– Bitcoina można nazwać monetą, ale nie jest to pieniądz. To nie jest stabilny magazyn wartości – powiedziała Kristalina Georgieva, dyrektor zarządzająca Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Georgieva powiedziała, że niektóre kryptowaluty bardziej przypominają piramidę finansową ery cyfrowej, ponieważ nie są wspierane przez prawdziwe aktywa. Powiedziała jednak, że cyfrowe waluty banku centralnego (CBDC) wspierane przez rządy mogą w rzeczywistości być stabilne.

Zgodził się z tym François Villeroy de Galhau, gubernator banku centralnego Francji.

– Kryptowaluty nie są niezawodnym środkiem płatniczym. Ktoś musi być odpowiedzialny za ich wartość i muszą być powszechnie akceptowane jako środek wymiany. Tak nie jest – powiedział Villeroy, zauważając, że niektórzy obywatele stracili zaufanie do kryptowalut z powodu ogromnej zmienności.

Dodał, że rządy, które chcą przyjąć waluty cyfrowe, muszą to zrobić we współpracy z dużymi bankami komercyjnymi.

GG Parkiet

Sethaput Suthiwartnarueput, gubernator Banku Tajlandii, powiedział, że Tajlandia eksperymentuje w świecie walut cyfrowych jednak, że trzeba jasno określić, jaki ma być cel wykorzystywania cyfrowych tokenów.

– Nie chcemy postrzegać tego jako środka płatniczego – powiedział Suthiwartnarueput, dodając, że kryptowaluty są bardziej inwestycją niż środkiem wymiany. Villeroy wspomniał, że eksperyment Salwadoru z użyciem bitcoina jako legalnej waluty pokazuje, jak ryzykowny jest to pomysł.

Duża reprezentacja

Najpopularniejsza kryptowaluta świata ostatnie siedem tygodni kończyła na minusie. Z danych Bloomberga wynika, że to najdłuższa niedźwiedzia seria od 2011 r.

Autopromocja
Real Estate Impactor

Gala wręczenia nagród liderom w branży nieruchomości

ZOBACZ RELACJĘ

Notowania bitcoina dryfują obecnie poniżej 30 tys. USD, czyli ceny, którą osiągnął po tym, gdy upadek stablecoina TerraUSD spowodował wyprzedaż na rynku kryptowalut. Z kolei ethereum staniało od początku roku o 48 proc.

W ciągu ostatniego miesiąca z rynku kryptowalut wyparowało ponad 500 mld USD kapitalizacji. Mimo niedawnego krachu wiele firm kryptograficznych przyjechało do Davos promować ten rynek. Promenada, główna ulica kurortu, jest zdominowana przez firmy kryptograficzne, umiejscowione między gigantami, takimi jak Salesforce czy Meta.

– To duży krok branży kryptograficznej, zawsze byli przeciwni Davos – powiedział w rozmowie z CNBC jeden z delegatów.

Fernando Verboonen, współzałożyciel RollApp, sklepu z NFT, który jest obecny w Davos, oszacował, że około 60 proc. lokali na promenadzie to firmy powiązane w jakiś sposób z kryptowalutami.

– Oni w zasadzie przejmują Davos – powiedział.