Środowa sesja nie przyniosła zasadniczych zmian w segmencie kontraktów na WIG20. Ale jest coraz mniej miejsca na określenie kierunku trendu na najbliższe kilka sesji. Najważniejsza strefa wsparcia przebiega na poziomie 1820?1840 pkt., gdzie biegną linia trendu wzrostowego, oparta o dołki z końca października, początku listopada i stycznia, oraz SK-45. To właśnie wartości oparte o te instrumenty stanowiły zaporę dla naporu niedźwiedzi w minionym tygodniu.

Warto zauważyć, iż trwająca od połowy grudnia korekta zniosła 38,2% fali wzrostowej, trwającej od połowy października. Świeca ze środy, pomimo że ma czarny kolor, nie ma jednoznacznie negatywnego wydźwięku. Spadki zostały zatrzymane na wysokości wtorkowego zamknięcia.

Biorąc pod uwagę korzystny układ wskaźników dziennych, które zaczęły kształtować w połowie stycznia nowe trendy wzrostowe, położenie średnich oraz to, że większe są szanse na trwanie dotychczasowego trendu niż na jego zmianę, realne wydaje się pokonanie na najbliższych sesjach piątkowego maksimum 1870 pkt., co otworzyłoby drogę do kontynuacji wzrostów i testowania poziomu grudniowego maksimum 1937 pkt.

Krzysztof Stępień

PARKIET