Trudno oprzeć się wrażeniu, że pomimo wyhamowania spadków i ogólnie poprawiającej się atmosfery wokół rynku, jego zachowanie w czasie ostatnich sesji jest trochę bez wyrazu. To co obecnie się dzieje zdaje się być bardziej wynikiem wymęczenia spadkami i naturalnym w takiej chwili ich odreagowaniem, niż ?świadomym? stabilizowaniem się przed ewentualnym ukształtowaniem poważniejszej fali wzrostowej. Na to nakłada się sprzyjająca wzrostom sytuacja na światowych giełdach, która zniechęca do sprzedawania akcji. Największym mankamentem ostatnich wzrostowych sesji był brak widocznie zwiększonego obrotu. Z drugiej strony należy podkreślić, iż na kilku dużych spółkach, głównie TP.S.A. i PKN, widać nieco bardziej agresywne kupowanie, ale to zdecydowanie za mało, by obraz całego rynku uległ zmianie. Pomimo pewnych symptomów poprawy nadal jego przyszłość jest niepewna. Wczorajsza sesja najlepiej zobrazowała powyższe tendencje. Zakończyła się ona względnym remisem pomiędzy kupującymi i sprzedającymi. Na obrazie rynku zaważył Elektrim, któremu spekulacje wokół transakcji z DT najwyraźniej niezbyt dobrze służą. Przedłużenie ważności listu intencyjnego nie wprowadza nowego elementu do wyceny spółki, więc można w jego przypadku liczyć dziś na odreagowanie spadków. To powinno stymulować nastroje na całym rynku.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu