Spadek na dzisiejszej sesji miał oznaki paniki. Ogromny spadek indeksu TechWig wskazuje na masową wysprzedaż akcji z sektora TMT. Należy podkreślić, że indeks ten spadł wczoraj po raz pierwszy w historii poniżej poziomu 1.000 pkt. Dzisiejsza sesja przyniosła pogłębienie tego spadku, który przekraczał w pewnych momentach 6%. Znaczny spadek sektora TMT spowodował utworzenie nowego lokalnego minimum na indeksie WIG20 ? 1.418 pkt. Na dzisiejszej sesji mamy do czynienia ze wzrostem obrotów, co potwierdza dominacje na rynku trendu spadkowego. Największe deprecjacje dotyczą spółek informatycznych (Optimus, Prokom i Softbank) oraz Elektrimu. W przypadku tej ostatniej spółki powodem spadku są informacje o możliwym obniżeniu ratingu przez Moody?s, a także informacje o możliwym podziale Elektrimu na dwie spółki. W efekcie Elektrim spadł poniżej niewyobrażalnego jeszcze niedawno poziomu 30 zł. Jedynym pozytywnym segmentem na rynku jest sektor bankowy. Wzrost BSK jest związany z ogłoszonym wczoraj wezwaniem, wzrosty kursów akcji PBK i BPH są efektem zwiększenia prawdopodobieństwa szybkiego połączenia tych banków. Spadki na giełdach zachodnich są dzisiaj stosunkowo niewielkie. Wpływ na pogorszenie nastrojów ma spodziewane słabsze otwarcie rynków USA po wczorajszym ostrzeżeniu Intela o prognozowanych niższych przychodach. Wpływ na otwarcie na rynku USA będą miały również dane o rynku pracy. Ewentualna informacja o wzroście bezrobocia może poprawić nastroje zwiększając oczekiwania na dalsze obniżki stóp procentowych przez FED. Polski rynek jest zdecydowanie słabszy od rynków światowych. Stąd ewentualne słabe otwarcie w USA może spowodować następną falę wysprzedaży na rynku polskich. Lepszy od oczekiwanego początek notowań może natomiast zahamować spadki. Liczenie na silniejsze odbicie jest racjonalne biorąc pod uwagę siłę dzisiejszego spadku, jednak ewentualne inwestycje (w akcje lub zajmowanie długich pozycji na kontraktach) jest obarczone bardzo wysokim ryzykiem.