Czwartkowe wyczekiwanie na zajęcie odpowiedniej pozycji na rynku zostało dzisiaj zastąpione paniczną wyprzedażą akcji na WGPW. W ciągu dnia indeks WIG obniżył swoją wartość o 2.60 %, WIG20 o 3,80 %. Największe straty odnotował indeks spółek "nowej gospodarki" TECHWIG zniżkując o blisko 7 %. Dzisiejszego gwałtownego pogorszenia nastrojów na warszawskim parkiecie upatrywać należy w kolejnych negatywnych informacjach napływających zza "Oceanu". Do grona spółek obniżających swoje wyniki finansowe po portalu Yahoo, dołączył dziś, Intel - największy na świecie producent mikroprocesorów, podając raport o spodziewanym obniżeniu przychodów w pierwszym kwartale 2001 w stosunku do czwartego kwartału 2000 roku o 25 %, wywołując spadki na rynkach europejskich. Efekt "domina"? Negatywnych informacji niekoniecznie potrzeba szukać na rynkach zagranicznych, "rodzime podwórko", również nie "karmi" inwestorów samymi pozytywami i superlatywami. Prowadzenie twardej polityki stóp procentowych przez RPP, powodując umacnianie się polskiej waluty oraz coraz większy napływ krótkoterminowego kapitału spekulacyjnego, który w dalszym ciągu będzie powodował ten wzrost, może dłużej perspektywie zaszkodzić bilansowi handlowemu Polski. Pesymizmu dostarczają również zawirowania wokół Elektrimu oraz TPSA. Dzisiejsza wypowiedź Ministra Skarbu, dotyczącą obaw związanych ze zwiększeniem udziału o 10% w TPSA, przez France Telecom oraz możliwość wprowadzenia wszystkich akcji firmy na giełdę, była niczym kropla przepełniająca "czarę goryczy" wśród inwestorów. W obecnej chwili brak raczej perspektyw na pokonanie panoszących się "niedźwiedzi" na WGPW i powrót "Byków", prawdopodobnie w ciągu najbliższych dni będzie można spodziewać się odreagowania oraz korekcyjnych wzrostów.

Michał Dłubak DM BOŚ SA.