Na dzisiejszej sesji mamy do czynienia z dużym rozchwianiem rynku. Otwarcie na kontraktach terminowych ( -3,7 % ) wskazywało, że rynek kasowy również zanotuje podobną przecenę. Jak się okazało, zarówno względnie niewielkie spadki na giełdach zachodnioeuropejskich jak i początkowo wzrastające ceny kontraktów na NASDAQ skłoniły inwestorów do zakupów mocno przecenionych akcji. Szał zakupów nie trwał jednak długo, a zaobserwowany wzrost wynikał raczej z chwilowego powstrzymania strony podażowej. Na uwagę zwraca transakcja, na FW20H1 po 1467 pkt. ( przy niewielkim wolumenie) która zapewne wynikała z czyjegoś błędu. Wraz ze zbliżaniem się otwarcia giełd amerykańskich będzie wzrastała nerwowość wśród polskich graczy. Słabe otwarcie Dow Jonesa i NASDAQ-a może przyspieszyć wyprzedaż akcji polskich spółek pod koniec notowań. Inwestorzy lubiący bardzo wysokie ryzyko mogą próbować zajmować pozycje w papierach firm technologicznych ? jeśli indeksy w Stanach Zjednoczonych będą dziś odrabiać ostatnie straty, jest szansa na ponadprzeciętne, jednodniowe wzrosty polskich high-techów ( Optimus, Softbank, Prokom). Ewentualne wyhamowanie spadków na zachodzie w połączeniu z obecnym wyprzedaniem naszego rynku może w każdej chwili (z pewnością w tym tygodniu ) wywołać krótki, silny ruch do góry.