Na przebieg dzisiejszej sesji główny wpływ będzie miał wczorajszy zaskakujący spadek indeksu Nasdaq (-1,5%). Nie przekonuje również nieznaczny wzrost Dow Jonesa (+0,5%), mimo powrotu powyżej poziomu 10 tys. pkt. Na wykresie świecowym WIG20 powstała biała świeca, która górną krawędzią nieznacznie zbliżyła się do silnego oporu w postaci luki bessy w obszarze 1390-1410 pkt. W dalszym ciągu niekorzystnie prezentuje się stale zniżkująca krzywa MACD. Układ średnich jest typowy dla rynku bessy. Spadkom indeksu w ostatnich dniach towarzyszył zwiększony wolumen, jest to sytuacja odmienna od tej, którą mieliśmy we wrześniu?99, czy październiku?00, kiedy to rynek kształtował dna bessy. Świadczy o tym, że wśród inwestorów istnieje duża polaryzacja oczekiwań co do dalszej koniunktury. Nie można się temu dziwić. Z jednej strony stale napływające niepokojące dane makroekonomiczne z kraju i ze świata, a z drugiej atrakcyjne ceny i silny poziom wyprzedania rynku. W przypadku wystąpienia kolejnego impulsu spadkowego bardzo istotne będzie zachowanie się indeksu WIG20 w okolicach poziomu 1300 pkt. Tam powiem przebiega długoterminowa linia trendu wzrostowego oparta o dołki z marca?95 i października?98.
Z informacji makroekonomicznych najważniejszy jest podany wczoraj przez GUS wskaźnik inflacji za luty. Wzrost cen liczony według nowego koszyka wyniósł 0,1% w porównaniu do stycznia, rocznie 6,6%. Są to dane niższe od przewidywań analityków, które mieściły się w przedziale 6,8-7,0%. Należy pamiętać, iż obecnie spadek inflacji kojarzony jest w kontekście wskaźnika poświęcenia, ze stopniem zwolnienia wzrostu PKB. Każde zduszenie inflacji o 1% przekłada się w naszych warunkach rynkowych na spadek PKB o 0,3%. Nie można więc zaprzeczyć obawom profesora S. Gomułki, który nie wykluczył w czarnym scenariuszu wystąpienia klasycznej recesji, czyli ujemnego wzrostu PKB przez dwa kolejne kwartały. Zwracam uwagę również na obawy Morgan Stanley Dean Wittter który uważa, że trudności, jakie przeżywają Stany Zjednoczone szybko dotarły do innych części świata. Ożywienie natomiast nastąpi nieprędko, stopniowo i będzie wymagać wysiłków.
Istotne dla przebiegu dzisiejszej sesji będą podawane o 14:30 informacje o cenach producentów w lutym w USA. Po bardzo wysokich PPI za styczeń +1,1% (PPI Core +0,7%), rynek spodziewa się, że ceny w zeszłym miesiącu nie zmieniły się. O godz. 16:00 podany zostanie indeks nastroju konsumentów za marzec. Rynek spodziewa się wartości 89,5 pkt. Poprzednio wyniósł on 90,6 pkt.
Mariusz Puchałka
DOM MAKLERSKI BSK S.A.