Rynek akcji otworzył się dzisiaj na niewielkim minusie - WIG20 na otwarciu stracił 0,3 proc. Początkowo utrzymywała się dosyć nerwowa atmosfera, która wpłynęła na pogłębienie spadków indeksu oraz kontraktów terminowych . Obecne, nieznaczne odreagowanie i trwająca względna stabilizacja notowań wynika z oczekiwania na dane o cenach produkcji przemysłowej w USA. Giełdy zachodnie zniżkują w obawie przed gorszymi niż się oczekuje danymi zza oceanu. Kontrakty na NASDAQ znajdują się na lekkim plusie natomiast tracą na wartości kontrakty na S&P. Pozytywne informacje ze Stanów mogą wywołać krótkoterminowy impuls wzrostowy na naszej giełdzie. Dobre dane o inflacji w Polsce co prawda nie wpłynęły znacząco na GPW, ale przy dobrych danych na temat PPI można spodziewać się, że inwestorzy przystąpią do bardziej zdecydowanych zakupów. Mając na uwadze obecną słabość globalnego rynku akcji, należy jednak pamiętać, że złe wiadomości wywołają znacznie silniejszy impuls spadkowy niż sytuacja przeciwna. Utrzymujące się dosyć niskie obroty wskazują na trwające wyczekiwanie na powyższe dane ? przy tym warto zaznaczyć, że znaczną część obrotów wygenerował Optimus, znajdujący się przez kilka ostatnich sesji w centrum uwagi inwestorów. Przeprowadzone dzisiaj duże transakcje na walorach tej spółki powinny w niedługim czasie dać nam odpowiedź, kto był zainteresowany ich kupnem.