Zmagania WIG20 z poziomem 1400 pkt. nadal nie mogą zakończyć się sukcesem. Indeks kolejny raz odbił się od tego poziomu i spadł do obecnych 1388 pkt. To oznacza wprawdzie wzrost o prawie 0,8%, ale jednoznacznie pokazuję, że rynkowi brak jest dynamiki i wiary w dalsze wzrosty. Notowaniom towarzyszą niewielkie obroty, które wynoszą około 170 mln zł.
Taki przebieg sesji nie rozwiązuje żadnych wątpliwości, które związane są w obecnej chwili z oceną kondycji rynku. Wydaje się, że do momentu opuszczenia konsolidacji górą nie ma co próbować wchodzić na rynek, bo przedłużające się testowanie 1400 pkt. stwarza coraz większe zagrożenie kolejnego zejścia w okolice 1370 pkt. lub nawet niżej. Z drugiej strony należy zauważyć, iż WIG20 przebywa ciągle w niewielkiej odległości od tego oporu i jego udany test może nastąpić w każdej chwili. Może to właśnie powoduje, że część uczestników rynku próbuje go wyprzedzić kupując na niższych poziomach cenowych, a widząc kłopoty z przełamaniem oporu przyłączają się do strony podażowej. Z tego wynika, że potrzebny będzie dużo większy kapitał, niż ten zauważalny w ostatnich dniach. Niewielkie obroty powodują, że większe uaktywnienie się którejś ze stron rynku może go wyrwać z tego coraz większego marazmu.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu