Reklama

Komentarz WoodStock: Pierwsze jaskółki

Publikacja: 07.04.2001 15:13

W minionym tygodniu inwestorzy przeżywali na zmianę chwile zwątpienia i euforii. Podczas sesji środowej indeks WIG20 ustanowił nowe roczne minimum, by już podczas następnej sesji gwał-townie wzrosnąć pod wpływem dobrych informacji z rynku amerykańskiego.

Rynek amerykański wywiera duży wpływ na zachowania naszych inwestorów, przy czym widać pewną niezależność naszej giełdy. Przejawia się ona tym, że amplituda wahań na naszym parkiecie jest znacznie mniejsza niż na NASDAQ. Powodów takiego stanu rzeczy jest kilka:

? coraz mniejszy udział inwestorów zagranicznych,

? niskie poziomy cen, które powodują, iż podczas spadków aktywizuje się coraz mniejsza po-daż,

? mechanizm działa również w drugą stronę ? wzrosty są niewielkie z uwagi na duży scepty-cyzm, co do trwałości tych wzrostów,

Reklama
Reklama

? spółki na naszym rynku są wyceniane znacznie niżej, niż na rynku amerykańskim (dla po-równania ? NASDAQ musiałby spaść jakieś 50%, aby firmy tam notowane osiągnęły poziom cenowy obserwowany u nas).

Aktualnie brak wyraźnego trendu, ze wskazaniem na tendencję horyzontalną. Może to być sy-gnałem wyczerpania potencjału spadkowego, który spowoduje, iż rynek wejdzie w okres aku-mulacji w oczekiwaniu na poprawę wyników makroekonomicznych, zarówno w gospodarce ame-rykańskiej, jak i naszej. Moim zdaniem dane te mogłyby pobudzić rynki.

Nawet jeśli trend byłby tylko trendem bocznym, niektóre ze spółek mogą już teraz rozpoczynać falę wzrostową. Po przecenie trwającej rok, wiele spółek rozwojowych jest wycenianych na po-dobnych poziomach co spółki ?starej ekonomii?, co mnie nieco dziwi. Wydaje mi się, że zdanie to podziela już część inwestorów, która bardzo ostrożnie zaczyna wyszukiwać takie niedowartościo-wane walory.

Szansą, ale i zagrożeniem dla inwestorów będzie zaplanowana na b.r. sprzedaż znacznych pa-kietów akcji przez Skarb Państwa. Z jednej strony zwiększy się płynność i kapitalizacja naszej giełdy, ale z drugiej widmo sprzedaży nowych walorów spółek już notowanych na giełdzie, będzie niekorzystnie wpływać na ich bieżącą wycenę.

Pełna euforii, czwartkowa sesja w Nowym Jorku, to moim zdaniem jeszcze nie odwrócenie tren-du, ale sygnał, iż na rynku istnieje pewien potencjał po stronie popytowej. Jestem jednak daleki od euforii i przynajmniej w najbliższym okresie prognozowałbym raczej trend boczny. Reakcja w USA była bardzo emocjonalna, i oznaczała odpowiedź na korzystne prognozy kilku największych firm, min. Dell?a. Dotychczas pojawiały się raczej informacje o obniżaniu prognoz, redukcjach zatrudnienia, itp. Wczoraj pojawiły się, miejmy nadzieję, pierwsze jaskółki zwiastujące może jeszcze nie ocieplenie, ale chociaż ?odmrożenie? zimnego klimatu inwestycyjnego.

Jacek Tyszko, Makler Papierów Wartościowych Wood & Company SA

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama