Wtorkowe notowania na Wall Street przyniosły nadspodziewanie duży wzrost indeksów ? Dow Jones zyskał na wartości 2,6% przy 6,1% wzroście Nasdaqa. Tym samym Dow Jones zakończył sesję na poziomie powyżej 10,1 tys. pkt. Trudno doszukiwać się racjonalnych przyczyn aż tak znacznego wzrostu cen. Mogło nim być nieogłoszenie przez brytyjską firmę w sektora telekomunikacyjnego Marconi oczekiwanego przez rynek ostrzeżenia. Spowodowało to optymizm na giełdach europejskich. Ponadto bardzo dobrze zachowywały się akcje producentów telefonów komórkowych ? Motoroli (+13%), Nokii (+5,5%) i Ericssona (+9,9%). Główną przyczyną tego optymizmu było oczekiwanie na wyniki Motoroli za IQ. Strata miała wynieść 7 centów na akcję, ale faktycznie wyniosła 9 centów. W notowaniach posesyjnych akcje Motoroli spadły o 8%.

Również bardzo dobrze zachowywały się akcje spółek z sektora półprzewodników. Wchodzące w skład Dow Jonesa akcje Intela wzrosły o 6,8%. Cisco zyskało prawie 10%. Po poniedziałkowym komunikacie dotyczącymi straty mniejszej od oczekiwań wciąż dobrze zachowywały się we wtorek akcje Amazon.com, które zyskały na wartości 7,4%. Również Dell, który w ubiegłym tygodniu potwierdził swoją wcześniejszą prognozę wyników na IQ wzrósł o 5,5%.

Do optymizmu przyczyniły się także krążące już drugi dzień z rzędu pogłoski o obniżeniu stóp przez FED pomiędzy spotkaniami. Najbliższe spotkanie wyznaczone jest dopiero na 15 maja.

Pomimo tego, że wyniki Motoroli ogłoszone już po zamknięciu notowań okazały się gorsze od oczekiwań, poranne notowania futures na amerykańskie indeksy wskazują na możliwość podtrzymania tendencji wzrostowej. Wydaje się jednak, że sytuacja będzie się pogarszać w miarę upływu dnia i dzisiejsza sesja przyniesie korektę.