W dniu dzisiejszym mamy do czynienia ze spadkiem na polskim rynku giełdowym. Spadek ten można traktować jako korektę wcześniejszych silnych wzrostów. Marazm na rynku wskazuje, że krótkoterminowo istnieje szansa ? po realizacji zysków przez część inwestorów podczas korekty ? na kontynuację wzrostów. Wydaje się jednak, że obecne osłabienie rynku może potrwać kilka sesji. Istnieje możliwość, że sygnałem do powrotu wzrostów będą spekulacje dotyczące ewentualnych decyzji RPP na posiedzeniu w tym tygodniu. Niezbędnym warunkiem do kontynuowania krótkoterminowego trendu wzrostowego jest utrzymanie dobrej koniunktury na rynkach zagranicznych. Pewnym zagrożeniem jest tutaj nagłośniona dopiero w dniu dzisiejszym trudna sytuacja na rynkach Ameryki Południowej (szczególnie w Argentynie), na których to doszło do znacznej przeceny akcji pod koniec ubiegłego tygodnia. Co prawda obecna fala wzrostowa na rynku polskim jest raczej wywołana przez kapitał krajowy, ale ewentualne kłopoty finansowe na innych ?emerging market? z pewnością pogorszyłyby klimat również w Polsce. Krajowym czynnikiem niezbędnym do utrzymania dobrych nastrojów jest opóźnienie w czasie planowanych ofert (TP ? do września, KGHM i ew. PZU ? dopiero w przyszłym roku, sprzedaż pakietu PKN na rzecz inwestora branżowego). W dniu dzisiejszym przy spadku akcji większości spółek o dużej kapitalizacji, należy zwrócić uwagę na wzrosty spółek średnich i małych, wśród których należy wyróżnić: Wilbo, Stalexport, Orfe, Kęty, Jelfę. Zwraca uwagę ? oprócz wzrostu kursu ? wysoka wartość obrotów na w/w spółkach. Pewien, chociaż niewielki wpływ na dzisiejszą sesje mają wstępne wyniki kwartalne opublikowane pod koniec ub. tygodniu. Pełna ocena obecnej sytuacji finansowej spółek giełdowych będzie możliwa jednak po opublikowaniu wyników przez największe firmy: TP, PKN, Elektrim, banki.