Wczorajsza sesja na Wall Street była bardzo udana. Stabilne wzrosty szerokiego rynku to zasługa dobrych danych makroekonomicznych i kilku zadawalających raportów finansowych ze strony spółek. W efekcie Nasdaq wzrósł o 2,14 proc. do poziomu 2.059 pkt. Dow Jones natomiast zyskał 1,63 proc. osiągając poziom 10.625 pkt.
Optymizm inwestorów wywołał głównie raport dotyczący sprzedaży nowych domów, których liczba w marcu wzrosła o 4,2 proc., osiągając tym samym rekordowy poziom 1,021 miliona. Natomiast sprzedaż domów na rynku wtórnym wzrosła o 4,8 proc. do 5,44 miliona. Jest to druga wielkość w historii. Wskazuje się, iż zasługą jest niskie oprocentowanie kredytów hipotecznych, które spadło w marcu do poziomu poniżej 7 procent. Nieco mieszane uczucia wywołał raporty dotyczący zamówień na dobra trwałego użytku. Zamówienia wprawdzie wzrosły nieoczekiwanie w marcu aż o 3 do poziomu 205,1 mld USD i znajdowały się na najwyższym poziomie od listopada ub. r. Jednak cały wzrost był wynikiem poprawy koniunktury na środki transportu. Bez uwzględnienia samochodów i samolotów odnotowano w marcu spadek zamówień o 1,8 proc..
Warto odnotować również pozytywny komentarz ze strony Prudential Securities dotyczących spółek technologicznych. Dobrej koniunktury na Nasdaq nie udało się nawet osłabić UBS Warburg, który obniżył wczoraj rekomendacje czołowym spółkom informatycznym z tego rynku (m.in. dla Cisco, Nortel Networks, Juniper Networks). Dobre raporty kwartale opublikowały: Chevron, Walt Disney i Verizon Communications. Z negatywnych informacji ze spółek należy podać komunikat Sun Microsystems. Spółka w celu ograniczenia kosztów wprowadza w lipcu obowiązkowy tygodniowy urlop dla pracowników. Powodem jest spadek popytu na dobra produkowane przez Sun?a.
Poza tym wzrosty indeksów umocniła pozytywna wypowiedź dla BridgeNews, okręgowego szefa FED?u z Minneapolis. Wskazał on na fakt, iż inflacja w następnych miesiącach najprawdopodobniej nie będzie wzrastać. Uważa on również, że wzrost gospodarczy, który w 4 kwartale 2000 r. wyniósł 1 proc., ustabilizuje się w następnych kwartałach. Nie widzi tym samym możliwości wystąpienia recesji. W związku z tym uzasadnione wydają się oczekiwania analityków, którzy liczą, że na spotkaniu 15 maja FED kolejny raz obniży stopy procentowe o 50 punktów bazowych.
Ze strony technicznej kluczowe będzie zachowanie się indeksu Nasdaq powyżej luki hossy otwartej 18 kwietnia w przedziale 1.960-2.000 pkt. Siłę rynku w najbliższych dniach powinien również wzmocnić wygenerowany kilka dni temu sygnał kupna na tygodniowym MACD. Zakres zmian Dow Jones prawdopodobnie stale ograniczać będą: 10.300 pkt. z dołu i 11.000 pkt. od góry.