Nie ulega zmianie obraz dzisiejszej sesji. Nadal panuje duży marazm i nie wydaje się, by coś mogło to zmienić.WIG20 ma obecnie 1464 pkt. przy obrotach rzędu 90 mln zł.
Z tej stagnacji nie potrafiły wyrwać nas nawet dobre dane dotyczące amerykańskiej gospodarki. Wskazują one na wzrost dochodów osobistych i wydatków Amerykanów. Wzrosły one odpowiednio o 0,5% wobec oczekiwanych 0,4% i o 0,3% wobec oczekiwanych 0,2%. To kolejne bardzo dobre dane, świadczące o tym, że kondycja gospodarki nie jest taka zła. Chodzi teraz o to, by te tendencje utrzymały się przez pewien czas. Dopiero wtedy można pokusić się o postawienie dalej idącej tezy o tym, że gospodarka amerykańska najgorsze chwile ma już za sobą. Ta konstatacja pozwoliłaby rynkom giełdowym na dłuższe odreagowanie.
Na te dane natychmiast zareagowały kontrakty. Te na NQ zostały zawieszone, a na S&P zyskują 7,5 pkt. Widać więc, że rynki zaczynają żyć oczekiwaniami na dalszą poprawę stanu gospodarki i jak na razie nie są to nadzieje bez pokrycia. Można spodziewać się znów interesującej sesji w USA. Przypomnijmy, że DJIA przebił w piątek ostatni szczyt, co otwiera mu drogę do wzrostów do 11.000 pkt. Nasdaq cały czas stoi przed testem łagodniejszej z linii trendu spadkowego, która przebiega obecnie nieco powyżej 2.200 pkt.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu