Reklama

Seria pułapek

Publikacja: 16.05.2001 06:28

Sytuacja techniczna najważniejszych indeksów warszawskiego parkietu przedstawia się bardzo interesująco i świadczy o dużej dezorientacji większość inwestorów w ocenie tego co się dzieje i wyciągnięciu wniosków na przyszłość.

Długoterminowy obraz WIGu (wykres1) nie przedstawia się najlepiej. Widać wyraźnie jak linia trendu wzrostowego rozpoczętego w 1995 r została przebita z góry, a obecna dwumiesięczna poprawa jest tylko ruchem powrotnym do przebitej linii trendu, która stała się teraz bardzo silnym oporem dla popytowej strony rynku. Naturalnie, jeśli WIG zdoła powrócić ponad tą linię sygnał sprzedaży okaże się fałszywy. Jednak jeśli uwzględni się dość dobrą sytuacje indeksów amerykańskich jak i naszego MIDWIGu to gołym okiem widać obecną słabość polskiego parkietu jak i rodzimych blue chip. Jeśli mamy być świadkami nowej fali hossy to właśnie największe spółki powinny być liderami rynku.

Układ fal Elliotta na WIGu (wykres2) w zasadzie nie zmienił się od poprzedniego oznaczenia z 25/04 i coraz wyraźniej widać kształtującą się formację trójkąta z charakterystycznymi falami ? zygzakami. W chwili obecnej najprawdopodobniej jest budowana ostatnia fala (E) tego trójkąta. Nie jest to jednak pewne, gdyż fala (D) być może się jeszcze nie zakończyła i przyjmie nieco bardziej złożoną strukturę. Trójkąty dość często pojawiają się w końcówce trendu i mogą być zwiastunem niezbyt odległej poprawy sytuacji na polskiej giełdzie. Zmniejszające się systematycznie obroty potwierdzają powyższy opis.

WIG20 (wykres3) od jakiegoś czasu zmaga się z linią oporu poprowadzoną przez szczyty z początku lutego i połowy kwietnia. Jeśli ta linia zostanie przebita przy zwiększonym volumenie to indeks będzie miał szanse na dojście aż do linii trendu spadkowego (wykres4), czyli do poziomu ok. 1550 pkt, lecz w tej chwili jest to mało prawdopodobne.

Sytuacja indeksu MIDWIG (wykres5) jest dość przejrzysta i przez cały czas jest determinowana przez linię oporu poprowadzoną przez najważniejsze szczyty jakie ustanowił ten indeks w przeciągu ponad rocznego trendu spadkowego. Sygnałem kupna będzie dopiero przebicie tej linii oporu. Do tego czasu lepiej unikać akcji ?średniaków? i zaczekać na rozstrzygnięcie.

Reklama
Reklama

TECHWIG (wykres6) konsoliduje się na poziomie 850-1000 pkt i jak na razie brakuje sygnałów kupna. Niedawne przebicie przez MACD linii równowagi okazało się pułapką i oscylator ten stworzony przez G. Appla powrócił w wartości ujemne. Sygnałem sprzedaży będzie przebicie na poziomu 833 pkt, a sygnałem kupna pokonanie 1050 pkt. Jest szansa, że TECHWIG utworzył w marcu formację podwójnego dna co w konsekwencji powinno przynieść wzrosty.

Indeks najmniejszych spółek WIRR (wykres7), pomimo że bardzo słaby technicznie, to jednak widoczne są pierwsze symptomy poprawy sytuacji, o czym informuje dzienny MACD i silne pozytywne dywergencje na tym oscylatorze.

Spółką zwracającą największą uwagę inwestorów jest zapewne Elektrim (wykres8).

W połowie kwietnia bykom udało się doprowadzić do znacznej zwyżki aż w okolice 35 zł.

Utworzyła się wtedy charakterystyczna formacja ?wyspy odwrotu? z lukami po każdej jej stronie. Obecne wzrosty doprowadziły tylko do rejonu prawej luki i już podczas wtorkowej sesji utworzyła się czarna długa świeca, która niczego dobrego nie wróży.

Obraz (wykres 8) długoterminowy Elektrimu nie jest pomyślny dla posiadaczy tych akcji o czym świadczy przebicie linii trendu wzrostowego rozpoczętego w 1995 r. Być może byki będzie stać na wykonanie ruchu powrotnego do tej linii, ale nic więcej.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama