Przecięcie 45-sesyjnej średniej kroczącej na otwarciu niejeden system inwestycyjny mógłby potraktować jako znak do wejścia na rynek. Pozytywna dywergencja powstała na RSI i stabilizacja MACD tuż pod poziomem równowagi były wystarczającymi czynnikami, by w krótkim terminie doszło do zmiany trendu na wzrostowy.

Tak się jednak nie stało i po czwartkowym wysokim otwarciu, sesja zamknęła się czarną świecą. Zwiększony wolumen świadczy o tym, że wielu inwestorów skusiło się wizją trwalszej poprawy nastrojów na GPW wskutek pokaźnych zwyżek na Wall Street.

Na wykresach wskaźników powstał kolejny błędny sygnał i jeśli nie będzie ważnych informacji z rynku kasowego, trudno jest oczekiwać ożywienia na rynku terminowym. O pogłębiającej się konsolidacji najlepiej świadczy wskaźnik ruchu kierunkowego, który znalazł się na poziomie najniższym od początku lutego i nadal silnie zniżkuje. Jedyny dający dość dobre wskazania w ostatnim czasie oscylator ? Stochastic, dał sygnał sprzedaży.

Adam Łaganowski

PARKIET