Wczorajsza sesja na GPW podobnie jak na większości z działających wczoraj giełd europejskich przebiegła pod znakiem bardzo małej aktywności inwestorów. Nie był to jedynie efekt bezpośredni braku zleceń inwestorów z Londynu i zza oceanu ale również efekt pośredni braku istotnych wskaźników jakimi jest zachowanie najważniejszych rynków akcji. Wartość obrotów akcjami spółek WIG?u 20 po trzecim z kolei spadku osiągnęła jedynie 112 mln zł co jest wielkością najniższą od 4 marca br. Wczorajszy spadek rynku nie był istotny. Indeks WIG 20 nie zamknął luki hossy poniżej 1 457 pt. nadal więc inwestorzy są optymistami w średnim horyzoncie i oczekują kolejnych prób przełamania oporu na poziomie 1 500pt. Wczorajsze zachowanie kontraktów FW20M na zamknięciu i duży wzrost bazy jest tego potwierdzeniem. Oczekiwania wzrostu aktywności na dzisiejszej sesji, w szczególności wzrostu popytu są duże jednak spełnienie się tych oczekiwań nie jest oczywiste. Sam fakt powrotu do ?gry? inwestorów w Londynie i za oceanem nie jest warunkiem wystarczającym do wzrostu naszego rynku. Rozpoczynające się dzisiaj dwudniowe posiedzenie RPP NBP najprawdopodobniej nie przyniesie lokalnego impulsu do wzrostów w postaci kolejnej obniżki stóp procentowych. Przeciwko obniżce stóp procentowych na bieżącym posiedzeniu RPP przemawia wzrost cen żywności w pierwszej połowie maja oraz wysokie wykonanie deficytu budżetowego i obniżenie prognoz PKB na 2001r. Rewizja na korzyść ubiegłorocznego deficytu budżetowego raczej niestety nie stanie się czynnikiem przekonującym RPP do obniżki stóp. Opinię zgodna z powszechnymi oczekiwaniami co do braku obniżki stóp NBP już w maju wyraża również była prezes NBP Hanna Gronkiewicz-Waltz. W takiej atmosferze trudno jest oczekiwać istotnej siły rynku i pokonania oporu 1 500 pt. przez WIG 20 już na dzisiejszej sesji.

Na początku dzisiejszej sesji należy oczekiwać stabilizacji, w późniejszej części sesji należy oczekiwać osłabienia rynku.