Po sześciu sesjach stabilizacji notowań przyszedł wreszcie czas na bardziej zdecydowane rozstrzygnięcia. Wybicie w dół z trwającego do tej pory trendu bocznego jest dosyć jednoznacznym sygnałem, przemawiającym za kontynuacją spadkowej tendencji przynajmniej do poziomu 1444 pkt., gdzie znajduje się połowa białej świecy z 21 maja oraz zbiegają się rosnące SK-15 oraz SK-45.
Obecnie wydaje się, że to właśnie ta wartość wyznacza najistotniejsze wsparcie, którego przebicie będzie skutkować testowaniem wstępnej linii trendu wzrostowego, prowadzonej po zamknięciach z 4 kwietnia i 9 maja.
Przy ewentualnych próbach wzrostu byki dość szybko napotkają barierę w obszarze 1475?1480 pkt. w postaci dolnego ograniczenia ostatniej konsolidacji. W razie uporania się z nią możliwy stanie się wzrost do prawie płasko biegnącej linii, łączącej kwietniowe szczyty przy 1530 pkt., która stanowi najważniejszy opór na drodze budowy średnioterminowego trendu wzrostowego. Układ średnich, jak i przebieg oscylatorów nie dają na razie powodów do obaw o nagłe pogłębienie spadków.
Krzysztof Stępień
PARKIET