Po długim okresie stabilizacji kursów rynek znacznie się ożywił. Było to związane z bardziej zdecydowanym ruchem w dół, który sprowadził WIG20 do poziomu dzisiejszego minimum przy 1320 pkt. Obroty wzrosły do 110 mln zł.

Taki przebieg zdarzeń to głównie zasługa akcji spółek komputerowych, które wyraźnie przyspieszyły spadki. Trzeba tu wspomnieć o Computerlandzie, który początkowo trzymał się nieźle, ale obecnie traci około 5%. Znaczne spadki, bo w granicach 3%, notują także Comarch i Prokom. Kurs TP.S.A. ustabilizował się na poziomie 18,50 zł, podobnie jak Elektrimu w okolicach 28,50 zł. Dobrych notowań nie zdołał utrzymać PKN, który w pierwszej fazie sesji kosztował w granicach 18,60 zł, teraz jest to 10 gr. niżej.

Trzeba jednak powiedzieć, iż pomimo ponownego spadku w okolice 1320 pkt. przez WIG20 podaż jest już dziś znacznie mniej agresywna, niż w ostatnich dniach, co obrazuje też wielkość obrotu. Jest to w pewnym stopniu związane z wejściem w bliski kontakt z ważnym wsparciem, wyznaczonym poziomem wiosennych minimów, co rodzi nadzieje chociaż na chwilowe zatrzymanie zniżek i odreagowanie fali spadkowej z ubiegłego tygodnia. Zobaczymy, co stanie się w ostatnich dwóch godzinach sesji. Tu najważniejszą kwestią jest, czy uda się obronić 1320 pkt. na WIG20, bo jeśli indeks przekroczy tą wartość, to może dojść do bardziej zdecydowanej wyprzedaży akcji i w efekcie małej paniki na rynku. Jeśli ten poziom zachowa się, będzie to sygnałem znacznego osłabienia presji podażowej, która stworzy możliwość dla wystąpienia korekty ostatnich zniżek.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu