W zeszłym tygodniu opisywałem formację zwyżkującego trójkąta (wykres1) i prognozowałem, że WIG20 wybije się z niego górą. Niestety tak się nie stało i indeks spadł poniżej dolnego ograniczenia tej formacji. Zgodnie z wcześniejszymi założeniami był to sygnał sprzedaży, który biorąc pod uwagę wysokość trójkąta powinien dać spadki do około 1200 pkt. Mimo iż obecnie jesteśmy dopiero w połowie tego ruchu (zostało jeszcze ponad 100 pkt.), to muszę się przyznać, że trochę nieswojo czuję się na myśl o krótkiej pozycji (może to dobry znak dla niedźwiedzi ? ). Z trendem się jednak nie walczy i dopóki nie będzie sygnałów odwrócenia tendencji spadkowej jedyną rozsądną pozycją będzie właśnie krótka. Z jej otwarciem lub ze sprzedażą akcji (jeżeli ktoś jeszcze tego nie zrobił) wstrzymałbym się jednak do rozstrzygnięcia testu 1300 pkt. Poziom ten jest kluczową barierą jeżeli chodzi o kształtowanie się koniunktury w perspektywie co najmniej średnioterminowej. Spadek poniżej 1300 pkt. będzie oznaką, że główny trend spadkowy wciąż trwa, co bardzo szybko powinno sprowadzić WIG20 do jego dolnej linii, która teraz znajduję się w okolicy 1150 pkt. W obecnej sytuacji poza średnimi, które nie dały jeszcze sygnału sprzedaży praktycznie wszystkie indykatory sygnalizują rynek niedźwiedzia (wykres2). Trend spadkowy swoim wzrostem potwierdził nawet ostatnio średni indeks ruchu kierunkowego ADX, wskazania te jednak wciąż odbywają się poniżej 20 pkt. Jedyne optymistyczne sygnały mogące dodać trochę otuchy bykom płyną ze wskaźnika ARMSA (wykres3). 10 sesyjna średnia indeksu nastroju porusza się ostatnio w strefie wyprzedania i zbliżyła się do poziomów, przy których w przeszłość bardzo często kończyły się spadki. Jest to jednak zbyt słaby sygnał by kupować akcji. Zdecydowanie negatywną wymowę ma natomiast tygodniowy wykres świecowy WIG20 (wykres4). W zeszłym tygodniu pojawiła się na nim najdłuższa od czterech miesięcy czarna świeca, która swoim korpusem objęła większą część wcześniejszego trendu bocznego, co jest sygnałem do kontynuacji spadków. .... Jedyna nadzieja w 1300 pkt., gdzie na wykresie świecowym wsparcie tworzą dwa długie, dolne cienie z marca i kwietnia.
Na 15 minutowym wykresie czerwcowych kontraktów na WIG20 (wykres5) przełamanych zostało sporo istotnych wsparć, co świadczy tylko i wyłącznie o dużej sile trendu spadkowego. Z nadwyżką zrealizowany został zasięg zniżki wynikający z wybicia dołem z wcześniejszego kanału spadkowego, a po wczorajszej sesji kontrakt dotarł w pobliże równie istotnego jak na wykresie WIG20, ostatniego wsparcia znajdującego się w okolicy 1300 pkt. (w cenach zamknięcia). W związku z powyższym na dzisiejszej lub jutrzejszej sesji oczekiwałbym próby odreagowania, a tym samym ruchu powrotnego do okolic 1360-1370 pkt. Należy pamiętać, że już w piątek wygasają czerwcowe serie kontraktów, więc najwyższa pora na przesiadkę na FW20U1. Tutaj sytuacja jest bardzo podobna jak na najbliższej serii. Wsparcie w okolicy 1300 pkt., opór po którego pokonaniu zaświeci słońce nad głowami byków znajduje się na wysokości 1400pkt.
Grzegorz Uraziński