Reklama

Przy dzisiejszym dnie

Publikacja: 15.06.2001 13:49

Pod wpływem pogarszającej się atmosfery na europejskich giełdach, które wyraźnie pogłębiły przedpołudniowe spadki WIG20 powrócił do poziomu dzisiejszego minimum przy 1311 pkt. Taki obrót spraw bardzo niepokoi, gdyż na dzisiejszą sesję patrzymy z punktu widzenia możliwości utrzymania się na zamknięciu powyżej 1317 pkt., a obecny spadek zmniejsza szanse na to. Obroty przekroczyły 120 mln, więc przyrastają w dosyć równym tempie.

Ciekawe rzeczy dzieją się dziś na rynku walutowym. Kurs euro wobec dolara wzrósł do najwyższego od trzech tygodni poziomu pod wpływem wiadomości o interwencji szwedzkiego banku centralnego, który sprzedawał dolary, by wzmocnić rodzimą koronę. Ciekawe też są wypowiedzi prezesa amerykańskiego Narodowego Stowarzyszenia Wytwórców, który stwierdził, że dolar jest przeszacowany o około 25-30%. Zapowiedział też naciski na administrację prezydencką, by rozluźniła ona politykę mocnego dolara.

Oprócz doraźnego efektu w postaci osłabienia dolara ta wypowiedź może wskazywać na kłopoty amerykańskich eksporterów ze zbyt silną walutą. A to ważna informacja z punktu widzenia szacowania szans na uniknięcie przez USA recesji. Jeśli eksport się zmniejsza, to zwiększa się podaż towarów na krajowym rynku. Stąd waga przywiązywana do krajowego popytu.

O 14.30 zaczyna się seria publikacji danych makro z amerykańskiej gospodarki, które mogą zmienić obraz sesji na światowych parkietach. Najpierw poznamy poziom inflacji w maju, potem o 15.00 wskaźnik zaufania konsumentów Uniwersytetu Michigan za czerwiec i 15 minut później poziom produkcji przemysłowej w maju.

Krzysztof Stępień

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama