Ostatnia sesja w tym tygodniu była zarazem sesją kończącą notowanie serii czerwcowej kontraktów terminowych. Wypadła ona imponująco dla strony podażowej, która zainkasowała pokaźne zyski. Po raz kolejny rodzimy rynek okazał się wrażliwy na wydarzenia na giełdach amerykańskich. Niedźwiedzie znowu potwierdziły swoje panowanie w głównym segmencie rynku futures. O ich dominacji najlepiej świadczy luka bessy, utworzona podczas ostatniej sesji. Rynek jest mocno wyprzedany, co nie znaczy jednak, że fala spadkowa powinna zmierzać ku końcowi. Najbliższe wsparcie znajduje się nieznacznie poniżej piątkowego zamknięcia. Poziom 1275 pkt. wyznacza poprzednie lokalne minimum WIG20 Futures. Przełamanie tego poziomu wsparcia będzie się wiązało z kontynuacją przeceny, której następnym ograniczeniem wydaje się poziom 1235 pkt., gdzie przebiega długoterminowa średnia krocząca.
Do chwili pojawienia się zdecydowanych oznak zmiany trendu wątpliwe korzyści może przynieść strategia otwierania długich pozycji. Wyraźna przewaga strony podażowej nie podlega obecnie dyskusji.
Marcin T. Kuchciak
analityk PARKIETU