Ostatni tydzień przyniósł dalsze pogorszenie nastrojów na rynku. Indeks WIG 20 (wykres1) testował dolne ograniczenie kilkutygodniowej fazy konsolidacji w obszarze 1295-1300 pkt. Piątkowe zamknięcie to 1298,6 pkt.
Ostatni tydzień dostarczył dalszych dowodów, że ostatnie dwa miesiące były jedynie korektą w długoterminowym trendzie spadkowym. Od marca 2000 roku indeks znajduje się w fali C . Historia pokazuje, że każdy trend musi się kiedyś skończyć. Powstaje pytanie ile jeszcze mogą trwać spadki. Fala spadkowa A z okresu luty 1997 - październik 1998 r. trwała 20 miesięcy. Gdyby założyć równość fal A i C to na przełomie października i listopada możliwe jest wystąpienie punktu zwrotnego. Daleki jestem od tego by wierzyć, że tak wyznaczona data może być bliska rzeczywistości. Chcę tylko pokazać skalę czasową trendów wyższego rzędu. Odbicie przyjdzie. Będzie miało spekulacyjny charakter. Powinno być o wiele silniejsze i dłuższe w czasie niż korekty z okresów: październik -grudzień 2000 i marzec -maj 2001. Do tego czasu lepiej pozostawać poza rynkiem. Warto zdawać sobie z tego sprawę i być gotowym do ponownego wejścia na rynek, gdyż możliwość zarobku będzie duża.
Przejdę teraz do prognozy na najbliższe sesje. Na wykresie minutowym uformowała się pięciofalowa struktura. Jednocześnie indeks osiągnął wsparcie w obszarze 1295-1300pkt. Wśród inwestorów panuje powszechne przekonanie, że na najbliższych sesjach dojdzie do dalszych spadków. Na pierwszej stronie sobotniego wydania parkietu widnieje tytuł 1300 padło! . Uważam, że na takie stwierdzenia jest jeszcze za wcześnie. Z technicznego punktu widzenia przekroczenie poziomu 1300pkt tylko o 4pkt nie oznacza, że wsparcie to zostało już przełamane.
Na początku tygodnia spodziewam się korekcyjnego wzrostu. Jeśli indeks WIG 20 zdołałby przekroczyć pułap 1320 pkt. to oznaczałoby to możliwość dalszych kilku sesyjnych wzrostów (w ramach korekcyjnej fali 2 ). Na razie wydaje się to mało prawdopodobne. Ale ja stawiam na taki rozwój wydarzeń. Najbliższe sesje pokażą czy mam rację.
KGHM - Niestety spełniły się moje obawy, które z takim uporem powtarzam od tylu tygodni. Zabawa we wzrosty na tej spółce wbrew silnym długoterminowym sygnałom sprzedaży zakończyła się ustanowieniem nowego długoterminowego dna poziomie 18,20 zł (wykres2). Jedynym pocieszeniem dla posiadaczy akcji jest to, że na wykresie intraday ukształtowała się pełna struktura impulsu (dzieli się ona na 9 podfal). Oznacza to, że krótkoterminowo możliwe jest odbicie. Do jakiego poziomu? Być może będzie to luka 20,50-20,70 zł. Na wysokości około 20,50 zł. biegnie obecnie kilkumiesięczna linia trendu spadkowego wzmacnia ona dodatkowo ten opór. Na większe wzrosty nie liczyłbym. W dłuższej perspektywie spodziewam się kolejnej fali spadkowej być może nawet do 15-16 zł.