Reklama

Nic nowego

Publikacja: 18.06.2001 18:02

Od początku czerwca trwa dramatyczna fala spadkowa, która sprowadziła indeks WIG20 poniżej poprzedniego dołka z początku kwietnia. Na razie nie ma mowy o żadnym zwalnianiu tempa spadków, co dawałoby szansę na wykształcenie pozytywnych dywergencji i chociaż chwilowe odwrócenie spadków.

Od końca maja, czyli de facto w ciągu dwóch tygodni, indeks TechWIG stracił prawie 20%, WIG20 ? 15%, WIG ? 10%, a MIDWIG i NIF ? ?zaledwie? 5%. Taka segmentacja rynku daje pewne pojęcie o tym, jakie są przyczyny obecnych spadków ? mianowicie słabe wyniki spółek (zwłaszcza w sektorze IT) w pierwszym kwartale i równie złe prognozy na dalszą część roku.

Makroekonomiczny obraz polskiej gospodarki nie uległ poprawie, chyba że za takową uznać niewiążące określenie daty rozszerzenia UE... Na krótką metę nie przyniesie to jednak nic dobrego, a wręcz przeciwnie ? może dodatkowo wzmocnić złotego. Produkcja przemysłowa, co zapewne potwierdzą dane wtorkowe, nadal kuleje. W dodatku nie wiadomo, skąd właściwie mogłaby przyjść poprawa.

Żeby nie patrzeć na wszystko zbyt jednostronnie ? wydaje mi się, że rynek jest krótkoterminowo wyprzedany, a spychająca go w dół podaż ? wcale nie ogromna. Jeżeli tylko pojawi się jakiś pozytywny impuls, odreagowanie może być silne. A czy opłaca się brać w nim udział, to już kwestia indywidualnego postrzegania ryzyka.

Paweł Homiński

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama