Ostatni tydzień, choć nastroje na rynku były zdecydowanie minorowe, zakończył się tylko nieznaczną zmianą głównych indeksów. Na tygodniowych wykresach świecowych można dostrzec wyraźną formację młota, następującą po dwóch spadkach o coraz mniejszej dynamice. Taki sygnał skłaniałby raczej do optymistycznego spojrzenia na najbliższe sesje.
Poza samym wykresem trudno jednak znaleźć inne przesłanki dla wzrostu. Prawdopodobnie oznacza to, iż ewentualna zwyżka będzie tylko korektą długoterminowego trendu spadkowego.
Ostatnie dni upłynęły pod znakiem dyskusji wokół budżetu 2001. Problem jest poważ-ny i dlatego warto obserwować, w jaki sposób rząd będzie próbował załatać deficyt.
Jakie są główne powody problemów budżetowych? Najogólniej rzecz biorąc ? nierealne były założenia, na których oparto tegoroczny plan dochodów i wydatków. Wiele pod-stawowych parametrów mocno odbiega dziś od prognoz rządowych: niższa inflacja, większy udział eksportu w PKB (niższe wpływy z VAT), wyższe od zakładanych stopy procentowe czy też niespodziewanie mocny złoty. Obecnie nikt już chyba nie wie, ile wyniesie wzrost PKB w 2001 r. Do niedawna minister Bauc bardzo nieznacznie obniżał swoją prognozę. Jego ostatnie wypowiedzi mówiły już jednak o możliwości 3,8-procentowego wzrostu, a absolutnie najświeższa ? o wzroście o ponad 3 procent. Pro-gnozując liniowo, nie należy się dziwić, jeśli w końcu roku rzeczywista dynamika PKB wyniesie 2 procent. Skutek tak dużego spowolnienia gospodarki dla spółek giełdowych może być tylko niekorzystny.
W kontekście problemów budżetowych, rodzi się też pytanie, czy RPP zdecyduje się na obniżkę stóp na posiedzeniu 26-27 czerwca? Moim zdaniem ? tak. Uzasadnienie może być trochę dziwne, jednak wydaje mi się, iż generalnie wśród członków Rady zdaje się upowszechniać przekonanie, iż obecne stopy są za wysokie i szybko należy je obniżyć. Dotychczasowa polityka RPP opierała się na oczekiwaniu, iż rząd będzie postępował racjonalnie i spełni dość jasne warunki, które postawiła Rada. Jednak w roku wybor-czym nic nie jest racjonalne. Dlatego czerwcowe posiedzenie to ostatni być może mo-ment, aby dokonać niezbędnego cięcia stóp. Później rząd z pewnością nie będzie w stanie spełnić ?akademickich? wskazówek RPP, nawet przy założeniu dobrych intencji.