Reklama

Kilka wariantów rozwoju sytuacji

Publikacja: 27.06.2001 10:44

Ostatnim dwóm sesjom towarzyszyła niska aktywność inwestorów, co w znacznym stopniu utrudnia ocenę ich przebiegu. Po poniedziałkowym wzroście wczoraj nastąpiła gwałtowna kontrreakcja niedźwiedzi, które zepchnęły WIG20 prawie do poziomu połowy świecy z ubiegłego czwartku. To silny sygnał osłabiający wymowę poprzedniej zwyżki. Wobec takiej sytuacji w obecnej chwili równie prawdopodobna wydaje się realizacja następujących trzech wariantów.

Pierwszego z nich zakładającego zakończenie ruchu powrotnego do obszaru marcowo ? kwietniowych minimów i powrót do trendu spadkowego. W tym przypadku można rychło się spodziewać przebicia dołka z ubiegłego tygodnia. Przemawia za tym brak silniejszych sygnałów ze strony oscylatorów, świadczących o poprawie kondycji rynku, a także fakt, że nie został do tej pory przebity żaden istotny opór.

Drugiego, opartego na hipotezie utworzenia się odwróconej głowy z ramionami, obejmującej ostatnie trzy tygodnie notowań. Linia szyi takiej formacji przebiegałaby na wysokości 1320 pkt. Dzisiejszy spadek wykluczyłby możliwość jej realizacji, a i wczorajsza sesja mocno osłabiła ten wariant rozwoju zdarzeń na parkiecie.

Trzeciego, w którym dojdzie do ponownego testowania poziomu 1260 pkt., ale dołek ten zostanie obroniony.

Z powyższego opisu wynika, że znaleźliśmy się w połowie obszaru, w którym nie są generowane istotne sygnały dla rynku. Dlatego też najlepszym rozwiązaniem wydaje się obecnie pozostawania poza rynkiem do momentu wybicia w górę powyżej 1320 pkt. lub w dół poniżej 1260 pkt.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama