Wrześniowy kontrakt na WIG20 w trakcie sesji zniżkował dość silnie trzeci raz z rzędu. Otwieranie długich pozycji po przebiciu dolnych cieni świec sprzed dwóch tygodni było z punktu widzenia analizy technicznej łapaniem dołka po wystąpieniu sygnału sprzedaży, czyli w rzeczywistości igraniem z ogniem.
FW20U1 odbił się jednak od dziennego minimum o 25 punktów, co oznacza anulowanie wcześniejszego sygnału. Wystąpienie kolejnego dołka potwierdzają też obroty, następna próba ataku na 1250 punktów nie powinna przyjść więc niedźwiedziom łatwo. Oscylatory zachowują się w większości negatywnie, jednak ani RSI, ani MACD nie dały jeszcze negatywnych dywergencji. Jeśli w najbliższych dniach WIG20 Futures utrzymają się powyżej obecnego poziomu, wskaźniki te powinny dać sygnał kupna.
Niczego optymistycznego nie widać natomiast po PDI/MDI i wskaźniku ruchu kierunkowego ADX, który przebił poziom ostatniego szczytu wskazując na wzmacnianie się trendu. Sygnał sprzedaży dał Stochastic i dlatego ? zakładając wejście rynku w trend boczny w strefie 1250?1330 pkt. ? pozycja długa nie jest dobrym pomysłem.
Adam Łaganowski
analityk PARKIETU