GPW znalazła się w niezwykle trudnym momencie. WIG spychany od miesiąca poprzez średnią EMA-13 w stronę wsparcia w okolicach 13 850 pkt. nie wytrzymał presji i poddał się silniejszej przecenie. Czarny korpus z ubiegłego tygodnia znalazł się już poza obrębem 6 letniego kanału hossy zaś poniedziałkowa sesja przypieczętowała fakt opuszczenia tej bardzo istotnej z punktu widzenia długoterminowej koniunktury formacji ? to bardzo negatywny sygnał. Zasięg deprecjacji z niej wynikający jest olbrzymi przekracza bowiem często wymieniane 7500 pkt., które przytaczane było przy okazji omawiania 2,5 letniej formacji H&S. Z pewnością osiągnięcie poziomu 4-cyfrowego dla WIG-u nie jest kwestią tygodni, nie mniej jednak w najbliższym czasie można się spodziewać osiągnięcia poziomu 13 300 pkt. wiążącego się z wysokością kwietniowo?majowej formacji trójkąta. Co prawda oscylatory sugerują możliwość utworzenia pozytywnych dywergencji ale polegając tylko i wyłącznie na analizie trendu należałoby poprzestać na dziennych spekulacjach. Warunkiem ich powodzenia jest podjęcie odpowiednich działań we właściwym momencie, by go określić trzeba sięgnąć do notowań WIG-u sprzed 2 lat i wskazać zasadnicze wsparcia, z których najistotniejszym jest w/w 13 300 pkt. Dla mniej aktywnych inwestorów pozostaje z boku obserwować bieżące wydarzenia.
Benedykt Niemiec
analityk DM Elimar