Tydzień rozpoczął się od spadków. Już na otwarciu indeks WIG20 znajdował się poniżej piątkowego zamknięcia. Na początku sesji nawet raz udało osiągnąć się poziom powyżej tego zamknięcia. Jednak była to jedyna próba byków. Kolejne ataki niedźwiedzi powodowały pogłębianie się deprecjacji na warszawskim parkiecie. W trakcie sesji jeszcze przez pewien czas udawało się podtrzymać wartość indeksu powyżej lokalnego minimum z 20 czerwca - 1257 pkt., jednak nie trwało to długo. Jego pokonanie przyczyniło się do uaktywnienia strony podażowej, a w konsekwencji do dalszej deprecjacji wartości papierów wartościowych. Było to dodatkowo spotęgowane przez stosunkowo niekorzystne rozpoczęcie notowań za oceanem.

Równie negatywnie wygląda sytuacja w przypadku TECHWIGu - wartość tego indeksu osiągnęła najniższą wartość w ciągu swojego półtorarocznego kwotowania na warszawskim parkiecie. Najsilniejsze spadki dotknęły sektor TMT, niektóre walory zniżkowały o ok. 10% (Interia, Optimus) walnie przyczyniając się do ponad 3,5% spadku wartości indeksu spółek high-tech. Obniżki nie ominęły także akcji z innych sektorów (m.in. BRE czy Agros). Wydaje się zatem, że na jutrzejszej sesji nie należy się spodziewać znacznej poprawy sytuacji.

Mariusz Łada DM BOŚ SA.